Świąteczny keks z orzechami, suszonymi figami i likierem z kum-kwatu.
Kiedy przeglądaliśmy z wnukami moje świąteczne polskie przepisy na ciasta, chłopcy wybrali zgodnie keks.
No właśnie, bardzo dawno nie piekłam tego ciasta i nie ma go w kuchni greckiej.

Ale przecież można temu wypiekowi nadać grecką nutę, więc zrobiłam go z suszonymi fioletowymi figami z ogrodu, namoczonymi w produkowanym na Korfu likierze z kum-kwatu.

Składniki:
- 300 g mąki
- 200 g cukru
- 100 g masła
- mały kubeczek jogurtu albo kwaśnej śmietany
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 400 g dowolnych bakalii - u mnie były orzechy i suszone fioletowe figi
- trochę likieru z kum-kwatu do namoczenia fig (może być tradycyjnie rum)

Wykonanie:
Zaczęłam od przygotowania fig. Pokroiłam je w drobną kostkę, wsypałam do miseczki i wlałam likier.



Zanurzone w likierze mniej więcej do połowy figi, odstawiłam na około dwie godziny. Zaglądałam do nich co jakiś czas i mieszałam, aż grzecznie wypiły cały trunek.
Wtedy dodałam do fig trochę mąki (nie opadają na dno formy i nie są między sobą sklejone).

Orzechy obrałam i wrzuciłam na chwilę do blendera. Dosłownie trzy razy nacisnęłam guzik blendera i uzyskałam małe, dobrze wyczuwalne w gotowym cieście kawałki.

Składniki na ciasto wymieszałam mikserem a na końcu dodałam nasączone figi i orzechy.


Piekłam na średniej wielkości blaszce a nie w keksówce, ponieważ połowa ciasta miała pojechać do Córci, gdzie spędzamy święta.



Na płaskiej blaszce ciasto upiekło się ekspresowo, w pół godziny (180 stopni, góra/dół).
Grecka nuta zapewniła keksowi bardzo duże powodzenie wśród mojej międzynarodowej rodziny. Był bardzo dobry i pachniał cudownie.

Smacznego!
Zdjęcia własne by @grecki-bazar-ewy.
Thank you 🙂