Strzyża i chmury nad kondycją hive i internetu

avatar

Mam taki mały problem, że po 5 latach jeżdżenia po mieście jako dostawca, zaczęło mnie to nudzić.

Szczerze piszę.

Ciężko o jakieś nowe widoki, nowe odkrycia. Można by brać nieopłacalne kursy na koniec miasta - ale pytanie po co miałbym to robić?

Robię to dla pieniędzy by nie zawieszać działalności gospodarczej na zimę, ale ta zima mnie raczej zasmuciła. Może i stawki były wyższe, ale trudność jazdy po śniegu przez 2 miesiące (tyle i nas leżał śnieg) była niewspółmierna.

Publika tu mała, pieniądze nie duże. Niespecjalnie mam pomysł na nowe cykle. Mam jakieś pomysły na skrypty i aplikacje, ale nie widzę na nie chętnych.

Widzę też że Internet zmierza w dziwną stronę, która jest takim zalewem treści, że ja nie wiem czy jest w ogóle sens coś tu tworzyć i dodawać. Bardzo żałuję, że hive.blog nie stał się bardziej powszechny. Nikogo że znajomych nie namówiłem mimo prób do dołączenia. Na pewno nie ma sensu siłować się na popularność i udawać kogoś kim się nie jest.

Tego dnia jeździłem krótko właśnie z tego powodu, że nie czułem by to było specjalnie przyjemne. Zatrzymałem się na chwilę przy Strzyży (ostatni dopływ Wisły).

Potem z racji na zasięg baterii odrzucałem dalekie kursy co skończyło się pospiesznym powrotem do domu bo chmury zwiastowały coś poważnego.


This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io


25/03/2026
4005
Cycling, Daily Activity



0
0
0.000
2 comments
avatar

Wydaje mi się, że to co ma dziś sens w internecie to archiwizacja sensownej wiedzy, w jakiś sposób potwierdzonej, że jest ludzka. Idziemy w kierunku dominacji AI, gdzie ludzie będą o wszystko pytać AI, a ona (co sprawdzałem) zwyczajnie często zmyśla. Mnogosc treści to też w dużej mierze AI.
No i oczywiście sens mają jakieś gry i symulacje.
No i też narzędzia pomagające robić coś realnie.

0
0
0.000
avatar

Ech, zamarzyło mi się AI od Hive, które zbierało by wiedzę z wpisów opublikowanych na ~hive.blog i na ich podstawie tworzyło by treści. Do tego co miesięczne wynagrodzenie dla autorów których treści były najbardziej potrzebne - na podobnych zasadach jak teraz za wpis. Trochę jak Zaiks, gdzie można czerpać zyski z przeboju bez okresu 7 dni od premiery.

Teraz tworzenie treści to trochę bycie darmowym narzędziem dla kogoś, takim młotkiem, którym nie wiadomo kto stuka i po co.

0
0
0.000