Burza na jeziorze.

in PL-TravelFeed5 months ago

Read this post on TravelFeed.io for the best experience


Patrząc pod kątem pogody, to Maj wygląda słabo.

Mnóstwo deszczowych dni, a najgorsze jest to, że pech prześladuje nas również w weekendy, gdy chcemy skorzystać z wolnego czasu, i aktywnie spędzić dzień.

W zeszłym tygodniu był plan na wycieczkę w góry... udało się dojechać zaledwie na Jaworzynę, i zaczął padać deszcz (5 godzin przed prognozowanymi opadami).

Tym razem wydawało nam się, że trafiliśmy w "okno pogodowe".

Od godzin przedpołudniowych, do późnego popołudnia prognoza norweska przewidywała dla naszego regionu ładną, słoneczną pogodę.

Nie zastanawiając się zbyt długo, wsiedliśmy do auta, i ruszyliśmy, by sprawdzić nieznane nam tereny - wschodnią część Jeziora Żywieckiego.

Jezioro Żywieckie od wschodu przylega do miasta Żywiec, a kończy się na zaporze w Międzybrodziu.

Od lat jeździliśmy nad jezioro od zachodu, od strony zapory. Po pierwsze mamy tam znacznie bliżej, jest tam plaża, deptak na wale, kafejki, a po drugie nigdy nie było żadnych atrakcji, które by nas przeciągnęły na drugą stronę.

Zmieniło się to jednak, gdyż od strony miasta Żywiec wybudowano ścieżkę rowerowo/pieszą, oraz plażę miejską. Pojawiły się dodatkowe miejsca do odpoczynku nad wodą, oraz przybrzeżne bary i kafejki.

Nadarzyła się okazja by sprawdzić te atrakcje, więc pojechaliśmy w tamtym kierunku.

Zostawiliśmy samochód na parkingu przeznaczonym dla pracowników komunikacji miejskiej (moim zdaniem duży minus dla miasta to brak dużego parkingu dla gości w tym miejscu - na obrzeżach miasta, zaraz przy wejściu na ścieżkę).

Weszliśmy na ścieżkę, i ruszyliśmy w kierunku jeziora.

Ścieżka wiedzie nas wzdłuż ujścia rzeki Soła, która zasila swymi wodami Jezioro Żywieckie.

Można powiedzieć, że pogoda nas rozpieszcza. Słoneczko grzeje, na ścieżce niewielki ruch. Nowe miejsce eksplorujemy z wielkim zainteresowaniem.

Ścieżka z wału przechodzi w bok na urokliwą alejkę, którą docieramy do jednej z dzikich plaż. Po ilości gałęzi wyrzuconych na brzeg można domniemywać, że niedawno poziom wody musiał być dużo wyższy. Te sterty gałęzi przypominają mi sterty kości, więc to miejsce nazwałem "cmentarzysko słoni".

Idąc dalej, wyszliśmy z zagajnika i naszym oczom ukazał się początku jeziora Żywieckiego.

Te chmury w oddali mogły przynieść nam niemiłą niespodziankę, lecz wiatr wiał na zachód, za nami pogoda była bardzo ładna, więc liczyłem na to, że wiatr zabierze chmury, i spokojnie będziemy mogli kontynuować naszą wędrówkę.

(widok do przodu)

(widok do tyłu)

Po kilkunastu minutach dalszego spaceru, na drugim brzegu jeziora dostrzegliśmy zmianę pogody - niestety była to zmiana na gorsze.

Nad górami pojawił się deszcz.

Wiatr zmienił kierunek, i zaczął wiać w nasza stronę. Wtedy już było wiadomo, że nic dobrego z tego nie będzie.

Pozostało nam jedynie wycofać się.

Za plecami wciąż mieliśmy słońce i piękną pogodę, więc liczyłem na to, że uda nam się wrócić do samochodu przed deszczem.

Niestety, w połowie drogi dopadła nas ta burza.

Na szczęście dotarli do mijanego wcześniej zagajnika, i (wraz z kilkunastoma rowerzystami), schroniliśmy się w nim, czekając aż burza przejdzie nad naszymi głowami.

Potężne grzmoty, huraganowy wiatr, rzęsisty deszcz wraz z gradem.... Wycieczka nad jezioro z dodatkowymi atrakcjami :)

Jak szybko przyszła, tak szybko poszła. Po 15tu minutach nie było śladu po burzy.

Trochę zmoczeni wracaliśmy ścieżką w stronę samochodu. W tym czasie zrobiłem jeszcze jedno zdjęcie. Wyglądało na to, że oddalony kilkanaście kilometrów od naszego aktualnego miejsca Szczyrk (na zdjęciu Skrzyczne w pełnym słońcu) - nawet się nie zorientował, czego właśnie doświadczyli jego mieszkańcy ;)

Na szczęście nic się nikomu nie stało, więc na luziku - kierunek dom :)


View this post on TravelFeed for the best experience.

Sort:  

Manually curated by @minnowvotes

Congratulations, your post has been added to Pinmapple! 🎉🥳🍍

Did you know every user has their own profile map?
And so does every post as well!

Want to have your post on the map too?

  • Go to Pinmapple
  • Click the get code button
  • Click on the map where your post should be (zoom in if needed)
  • Copy and paste the generated code in your post (Hive only)
  • Congrats, your post is now on the map!

Dzięki, że jesteś częścią społeczności #pl-travelfeedTwój post został również udostępniony w grupie TravelFeed Polska na Facebooku i przez profil na Twitter zapraszam do śledzenia tych dwóch profili.Jeżeli przeoczyliście post o zmianach zasad publikacji i kuracji postów na tagu #pl-travelfeed polecam się z nim zapoznać. Zmiany wynikają z faktu, że jesteśmy częścią dużego projektu Travelfeed.io i staramy się propagować posty podróżnicze pośród polskiej społeczności.Poniżej znajdziecie ważne posty dzięki, którym łatwiej opanujecie publikowanie na Travelfeed.io

Przewodnik jak zacząć z TravelFeed.io

Przewodnik jak publikować posty na TravelFeed.io

Pamiętaj o zmianie języka na polski, tylko takie posty możemy kurować.

Congratulations @ptaku! You received the biggest smile and some love from TravelFeed! Keep up the amazing blog. 😍 Your post was also chosen as top pick of the day and is now featured on the TravelFeed.io front page.

Feedback

We have 1 tips for you on how you can improve your post to receive more smiles for your future posts. To view the feedback, head to your TravelFeed Dashboard. Next to your post you will find a smiley, a click on it reveals the detailed feedback.

Thanks for using TravelFeed!
@pl-travelfeed (TravelFeed team)

PS: Have you joined our Discord yet? This is where over 1000 members of the TravelFeed come together to chat. Join us!